Bez tytułu
03 maja 2006, 23:10
zastanawiałam się dzisiaj nad sobą, nad tym co mam a czego mi brakuje do szczęścia i uzmysłowiłam sobie chyba kilka rzeczy ale co z tego, skoro i tak nie wiem jak mogę je osiągnąć???:(
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | 01 | 02 | 03 | 04 |
zastanawiałam się dzisiaj nad sobą, nad tym co mam a czego mi brakuje do szczęścia i uzmysłowiłam sobie chyba kilka rzeczy ale co z tego, skoro i tak nie wiem jak mogę je osiągnąć???:(
jednak już wczoraj wróciłam do domciu... dzisiaj jednak miałam siostrę ze szwagrem na obiedzie... jutro ponoć znowu ktoś będzie, idę spać, bo muszę odespac te dwa dni.. dobranocka
to moja ostatnia notka, przed długim weekendem, udało się więc wyjeżdżam, nie daleko w prawdzie ale dobre i to:) jednak tam gdzie jadę nie ma praktycznie nic (dlatego napisałam, że to moja ostatnia notka) cieszę ię jak diecko tym wyjazdem ale najgorsze jest to, że jak zwykle nie jestem jeszcze ciągle przygotowana do tego wyjazdu, nie spakowałam się ani nie mam ani jedzenia a do tego jeszcze muszę zrobić ze sobą... dobranocka więc, bo jutro mają po mnie być koło 10 godziny...
dzisiaj znowu wpadła do nas moja siostra... (w prawdzie dosłownie na trzy minutki albo nawet i mniej ale miło było ją zobaczyć...) a w pracy znowu siedziałam nad przeróżnymi logami i mnie trafiało, bo chyba jednak nie polubie ich rysować:( a może akurat się przyzwyczaję?? kto to wie...
dzisiaj znowu byłam u siostrunie, z rodzicami, którzy wcześniej wyciągnęli mnie do jakiegoś wielkiego marketu, bo Tata postanowił, że trzeba to jakoś uczcić... kupiliśmy więc DVD dla "fasolki", z którego bardzo się ucieszyli, naprawdę miło było znów na nich popatrzeć, tak pięknie wyglądali:) dobranocka więc...