Najnowsze wpisy, strona 462


Bez tytułu


31 maja 2006, 01:53

jutro pogrzeb człowieka, którego nawet nie znałam, nie znalam choć należał do mojej rodziny, na pogrzebie mnie jednak nie będzie, bo o 15.30 mam egzamin z historii a po nim zaraz z fizyki... trzymajcie więc kciuki, o bez czyjejś pomocy obleję, nie dość, że nic nie umiem todo tego jednak nie napisałam prac (pocieszyła mnie koleżanka, która jest w takiej samej sytuacji) jutro będzie smutny dzień, kolejny smutny...:( a dzisiaj w pracy jak nigdy pracowity dzień miałam, cały czas spędziłam przy bigownicy a potem kościół z rodzicami u ks. Malinskiego, który nie wierzę, że kiedyś miał coś wspólnego z SB... pora spać, bo do pracy jutro jadę tramwajem (Mama nie idzie do pracy, gdyby nie okoliczności to mogłabym pozazdrościć) dobranoc więc, bo będzie jutro będzie ciężki dzień...

Bez tytułu


30 maja 2006, 00:01

kolejny męczący dzień mam już za sobą, niby imieniny a tak na prawdę nikt mi życzeń nie złożył:( do dupy ten świat:(:(

Bez tytułu


25 maja 2006, 00:37

trochę nie fajnie, moja siostrunia była na badaniach i u lekarki... okazało się, że z jej tarczycą coś jest nie tak jak trzeba i podobno to może być groźne dla dziecka... oby się wszystko poukładało, jutro jedziemy wszystkie trzy na badania, bo Mama kiedyś też miała problemy i stwierdziła, że trzeba by to skontrolować... wyspałam się na sofie więc teraz tu jestem ale zaraz zmiatam, bo rano przecież trzeba wstać (cotam, że pól odziny później?) dobranoc...

Bez tytułu


24 maja 2006, 01:23

przedwczoraj widzialam spadającą "gwiadę" i nawet pomyślałam życzenie... ciekawe czy się kiedyś spełni... tak bardzo bym tego chciała, pierwszy raz zdąrzyłam je powiedzieć kiedy jeszcze spadała jednak pomyślałam o sobie, tym razem może trochę egoistycznie ale raz na czas chyba można, nie? dobranoc...

Bez tytułu


19 maja 2006, 23:34

jutro zaczynają mi się cholerne egzaminy a ja pierdoła pomimo obietnic składanych samej sobie, że napiszę wszyskie prace wcześniej nie mam ani jednej, obiecałam koleżance, że jej majcę napiszę i też gówno:( coraz częściej zastanawiam się czy z tej cholernej szkoły nie zrezygnować...