Archiwum 03 października 2007


23.57
03 października 2007, 23:57

nie tak miało być... wszystko nie tak, jaki sens ma to i tamto? rozmawiałam wieczorkiem z "Panną Młodą" i zaskoczyła mnie jak cholera, powiedziała bowiem, że nie okcha swojego męża a wyszła za niego tylko dlatego, żeby dziecka nie pozbawiać Tatusia, ciekawa jestem ile w tym jest prawdy, choć jak przeglądałam zdjęcia to nie wyglądała na nich na szczęśliwą a z drugiej strony wiedziała w co się pakuję, przemknęło mi przez myśl, że może bajki opowiada, bo znowu jakąś kasę potrzebuje ale chyba to tak nie zabrzmiało–nie wiem sama co o tym wszystkim myśleć, 3 stówy, które mi są krewni pewnie już nie wrócą ale jestem w stanie to przeżyć... dość, wyżaliłam się i już mi lepiej... dobranoc znów

...
03 października 2007, 22:01
nie wyszło, nie zrobiłam nic, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów oglądnęłam 4y odcinki filmu i na tym skonczyły się moje plany...
postanowione...
03 października 2007, 00:04

jutro znów biorę się za siebie:) i nie będzie zmiłuj się jak zmiany to zmiany i tylko na lepsze...